Setki demonstrantów zgromadziło się w Vancouver w mieście gdzie zginął Robert Dziekański, polski imigrant który zmarł po tym jak został rażony paralizatorem przez kanadyjskich policjantów. Wiec zorganizował Kongres Polonii Kanadyjskiej. Na manifestacji był m.in. Paul Pritchard - pasażer, który zarejestrował wydarzenia na lotnisku kamerą wideo. |